







Jakiś czas temu do sieci wyciekł "podobno" przepis na oryginalną panierkę do kurczaka, której używa się w KFC. No nie mogłam nie przetestować :) Po zakupieniu wszystkich składników z "tajemnej listy" nadszedł czas na przygotowanie kultowego kurczaka.
Jedynym co zmieniłam była ilość soli - dałam jej odrobinę mniej, bałam się, że panierka będzie zbyt słona. Dobrze zrobiłam i Wam też to radzę. Jeśli chodzi o smażenie mięsa - najszybciej usmażą się oczywiście filety i polędwiczki z kurczaka, inne kawałki wymagają więcej czasu i tu trzeba zadbać o odpowiednie manewrowanie temperaturą. W zbyt niskiej - panierka nasiąknie tłuszczem i będzie miękka, z kolei w zbyt wysokiej za szybko się zrumieni, a mięso w środku będzie surowe.
Po wysmażeniu wszystkich części kurczaka przyszedł czas na degustację.
Tu moje największe zaskoczenie.
To z pewnością nie KFC ;) Ta panierka tylko je lekko przypomina, ale z pewnością nie jest to ten sam przepis, z którego korzystają w słynnej sieciówce. Jest smaczna, chrupiąca, charakterystyczna w smaku, a mięso soczyste i delikatne. Nie mniej to nie smak KFC ;) Kiedyś zrobiłam panierkę do kurczaka smażonego w głębokim tłuszczu, która była już bliższa temu smakowi (wrzucę przepis jak znów będę robić). Tak, czy tak, warto wypróbować. Do frytek i surówki kawałki kurczaka pasują bardzo dobrze ;)



źródło:https://www.dailymail.co.uk/news/article-3760428/The-colonels-secret-recipe-revealed-Not-fast-says-KFC.html