Szybko stało się jednym z moich ulubionych ciast. To z pewnością najmilsze kulinarne zaskoczenie ostatnich lat. Ten niesamowity wypiek wywodzi się z Turcji, to tzw. Tureckie Ciasto ze Szpinakiem. Od razu zaznaczam, że szpinak ma za zadanie sprawić, że wypiek będzie nie tylko cudownie wyglądać, ale i stanie się znacznie bardziej wilgotny. Wbrew różnym opiniom, szpinaku wcale nie czuć, ciasto jest lekko cytrynowe, na prawdę pyszne. Chociaż przyznam, że zwykle nie trzeba mnie specjalnie zachęcać do upieczenia czegokolwiek - tym razem długo się wzbraniałam. Zdecydowanie za długo. Zapach, który unosił się w domu po wyjęcia tego wyjątkowego ciasta z piekarnika był nie do opisania, już zwiastował, że zostanie ono wpisane do czołówki moich najsmaczniejszych ciast.
W mojej wersji ciasto jest nie tylko zdrowe, ale i pozbawione zbędnych kalorii.
Jest delikatne, puszyste, ale i bardzo wilgotne dzięki zawartości szpinaku i soku z cytryny.
Zielone ciasto przełożyłam rozpływającym się w ustach kremem waniliowym i świeżymi, orzeźwiającymi truskawkami.
Pokruszone ciasto na wierzchu i warstwa śmietankowa to coś najpyszniejszego na świecie. Jednak ciasto jest nie tylko doskonałe w smaku, ale także zachwyca wyglądem.
Uzależniłam się od tego ciasta. Czuję, że Leśny Mech na stałe zagości wśród tych ciast, które będę piec najczęściej. Nie popełniajcie moich błędów i nie zastanawiajcie się ani chwili dłużej nad przygotowaniem tego tureckiego ciasta ;)