Menu górne

Zimowe Ciasteczka



"To najsmaczniejsze, najdelikatniejsze ciasteczka jakie jadłam" - powiedziała moja mama. 
Nie będę się z nią o to kłócić. 
Te Kruche, Maślane Ciasteczka są obłędne. 
 Ciasteczka rozpływają się w ustach. 
Są aksamitne, delikatne, kruchutkie, można powiedzieć "o nierozpadającej się piaskowej konsystencji". Jeszcze gorące obtoczone w cukrze pudrze ... istne niebo. 
Dodatek ciemnego rumu sprawia, że to ciasteczka idealne na zimę. 
Zapach jaki unosi się w domu podczas ich pieczenia jest nie do opisania. 
Po raz pierwszy piekłam je ubiegłej zimy, po tym jak zainspirował mnie przepis na podobne ciasteczka Marthy Stewart. Jednak wykonanie mojej wersji jest o wiele prostsze, łatwiejsze i przyjemniejsze, a przede wszystkim szybkie (bo kto lubi długo czekać na ulubione ciastka!?).  Nie potrzeba także wielu składników i nie pobrudzimy wielu naczyń.
Bardzo, bardzo bardzo polecam! Są pyszne!





Składniki na 2 duże blaszki ciasteczek:
  • 3 i 1/3 szklanki mąki pszennej (użyłam Mąki Basia typ 405)
  • 40 g budyniu śmietankowego / waniliowego 
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki prawdziwego cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki rumu
  • 250 g masła
  • szczypta soli
Dodatkowo:
  • cukier puder do obtaczania
Masło powinno mieć temperaturę pokojową.
Miękkie masło umieścić w misie miksera z cukrem pudrem i solą. Utrzeć na śnieżnobiałą, puszystą masę. Następnie stopniowo, powoli dodawać rum.  Kiedy składniki się połączą dodać przesiane suche składniki. Zmiksować do połączenia.
Przygotować 2 blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Lekko zwilżonymi dłońmi urywać kawałki ciasta i formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Układać na blaszkach w odstępach. Następnie zwilżoną dłonią lub łyżką lekko spłaszczyć ciastka. Wstawić blaszki do zamrażarki (lub ewentualnie lodówki) na 1 godzinę. Po tym czasie wstawić pierwszą blaszkę do piekarnika nagrzanego do 180* i piec przez około 20 min. Wyjąć. Gorące ciasteczka obtaczać w cukrze pudrze i układać na kratce. Kiedy ostygną przełożyć na paterę.

8 komentarzy:

  1. Zrobiłam z polowy porcji bo nie mialam za duzo masła. Ciasteczka jeszcze dobrze nie ostygły a już ich prawie nie ma. Ale dzięki temu moje kubki smakowe przeszły przez cały proces studzenia. Z każdą chwilą są coraz bardziej kruche i faktycznie rozpływają się w ustach :) jutro piekę znowu. Pyszne są po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ciasteczka bez dodatku jajek?

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje ulubione. Pyszne, kruche i rozpływają się w ustach. Najlepsze ciastka jakie upieklam. Niesamowite są!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak smakuje niebo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham je! Piękę nałogowo :-)

    OdpowiedzUsuń