Dziś mam dla Was przepis na najlepszego burgera jakiego można sobie wymarzyć.
Sekret tkwi w dobrych składnikach, najważniejsze jest odpowiednio dobrane i przyprawione mięso. Musi mieć odpowiednią grubość, być dobrze wysmażone, a soczyste w środku.
Druga ważna kwestia to ser żółty. Nie może to być pierwszy lepszy schwytany po otworzeniu lodówki. Według mojego brata to właśnie ser uwydatnia całość, łączy swoją konsystencją resztę
i robi tu "dobrą robotę".
Do wyposażenia trzeba dołożyć także coś do pochrupania,
czyli świeże warzywa, które odpowiednio orzeźwią całość.
Ważne są także bułki. Najbardziej nadają się tutaj typowe bułki hamburgerowe lub brioche.
Przygotowanie burgerów jest szybkie i proste, wystarczy trzymać się przepisu na podstawowe składniki i puścić wodzę fantazji odnośnie dodatków!
U nas były w wersji ostrej za sprawą jalapeno, przełamane słodką,
orientalną nutą dzięki mango z curry.
Baaaardzo, baaardzo polecam!




































