Menu górne

Domowy Dżem Figowy


Wracając z Grecko-Albańskich wakacji udało mi się przywieść do domu sporo świeżych fig kupionych przy drodze od miejscowego sprzedawcy. Robiłam już z nimi ciasta - Greckie Ciasto Figowe z Jogurtowym Kremem (tutaj przepis) oraz Ucierane Ciasto z Figami i Kaszą Manną (tutaj przepis), a resztę wykorzystałam właśnie do dżemu figowego. Jest słodziutki, bardzo gęsty, aromatyczny. Boski. U mnie w domu nierozerwalnym duetem jest 
połączenie maślanych rogalików (croissantów - przepis tutaj) i właśnie tego dżemu. 
Niebo w buzi. Polecam!



Składniki na 7 słoików:
  • 2 kg świeżych fig (użyłam z zieloną skórką)
  • 1 szklanka cukru (więcej lub mniej, należy próbować :)
  • sok z 1 cytryny
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 opakowanie cukru żelującego do niskosłodzonych przetworów - opcjonalnie*
Figi dobrze umyć i pokroić w ćwiartki (razem ze skórką). Umieścić w miseczce, zasypać cukrem, dodać sok z cytryny i wymieszać. Odstawić do lodowki pod przykryciem na całą noc. Po tym czasie przełożyć masę do garnka, dodać wodę i cukier żelujący. Dobrze wymieszać i zagotować na małym ogniu. Gotować około 3-4 min. po czym natychmiast przekładać masę do wyparzonych, czystych słoiczków. Zakręcić i odstawić do góry dnem. Po około 1 godzinie ponownie odwrócić słoiczki. Przechowywać w spiżarni:)

Dwa lata temu robiłam taki dżem bez "zagęszczaczy". Tym razem wykorzystałam cukier żelujący. Jednak spokojnie możemy go pominąć. Dodajemy wtedy więcej zwykłego cukru. Gotujemy figi na najniższej mocy palnika około 30-50 min., często mieszając. Kiedy masa wyraźnie zgęstnieje, przekładamy do słoików, zakręcamy i umieszczamy w garnku z gotującą się wodą, którego dno wyłożone jest czystą ściereczką. Wekujemy około 10 min. Wyjmujemy, dokręcamy pokrywki, odstawiamy słoiki do góry dnem. Po wystudzeniu dżem będzie o wiele bardziej gęsty.

Obie wersje dżemu są bardzo smaczne. Dodając żelfixu czy cukru żelującego w dżemie będzie więcej kawałków fig, natomiast bez jego dodatku otrzymamy jednolitą masę.

6 komentarzy:

  1. Otworzyłam słoiczek do naleśników. Dżem boski, slodziutki, delikatny. Pachnie wakacjami :) Mam jeszcze 5 w zapasie. Planuje do gofrow i rogalików. A mam pytanie czy można nim np. Nadziać drożdżówki i upiec ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakuje :) To obok truskawkowego, jagodowego i prażonych jabłek moje ulubione przetwory :) Nie polecam poddawać go wysokiej temperaturze - tym bardziej jeśli był z żelfixem. Żelatyna rozpuści się i obawiam się, że dżem może wsiąknąć w ciasto lub wypłynąć i się przypalić. Jeśli jest w pełni naturalny tzw. nie dodawała Pani zagęstników tylko sam cukier - można spróbować.

      Usuń
  2. Mam kilka słoiczków tego dżemu. Było ich 3 razy więcej ale jest tak pyszny że wsuwalismy do wszystkiego w zimie. I tu moje pytanie czy nada się do pączków? Był z goframi, racuchami, nalesnikami, w ciastach i na ciastach a nawet w ciasteczkach ale w paczkach jeszcze nie królował. Można można można?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dżemiki wyborne ! W tym roku zrobię więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nam tez bardzo smakuje. Polecamy !

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku zrobię więcej - zdecydowanie. Właśnie skończyliśmy zimowe zapasy :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz :)