
W domu znów pachniało jak w piekarni :)
W nocy upiekłam bułki pszenne na drożdżach.
Ponownie użyłam "water roux".
Dzięki metodzie tang zhong drożdżowe wypieki na dłużej zachowują świeżość i są delikatniejsze.
Posypałam je ziarnami sezamu. Zamiast sezamu można je posypać siemieniem lnianym, płatkami owsianymi, żółtym serem, suszoną natką pietruszki, papryki lub czym tak sobie wymarzycie ;)
Wyszły puszyste i mięciutkie. Idealne na śniadanie ;)

