Menu górne

Wielkanocny Mazurek Kajmakowy na Mleku Skondensowanym


Chociaż podobnych przepisów na mazurka jest już kilka na blogu, ten jest wyjątkowy. 
Najlepsza na świecie masa kajmakowa  
powstała z krótko! gotowanego słodkiego mleczka skondensowanego.
 Nic więcej nie potrzeba.
Bez śmietanki, masła i innych niepotrzebnych produktów.
Tutaj nic się tradycyjnie nie zmieniło (i nie zmieni!). 
Nie wyobrażam sobie zabijać tak dobrego smaku dodatkiem dżemów czy marmolad. Nie używam też mas typu krówka. To już nie byłoby to. Jest słodki, ale nie mdły. Taki mazurek smakuje mi najbardziej.
Natomiast nowością jest - nie mający sobie równych - półkruchy spód. 
Delikatne ciasto rozpływa się w ustach. Dodatek prażonych migdałów idealnie tutaj pasuje. 
To najlepszy mazurek jaki można przygotować w domu. 
Składniki na Ciasto Półkruche:
  • 3 duże żółtka
  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 140 g prawdziwego masła (osełkowego)
Najlepsza Masa Kajmakowa z Mleka Skondensowanego:
  • 1 duża puszka słodzonego mleka skondensowanego
Do dekoracji:
  • 1/3 szklanki migdałów
  • 1 łyżeczka cukru
  • mleczna czekolada
  • kolorowe nadziewane jajeczka (użyłam wielkanocnych m&m's)
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i szybko zagnieść z bardzo zimnym masłem na sypki proszek. Dodać cukier puder. Wymieszać. Dodać żółtka i zagnieść ciasto - krótko, tylko do połączenia się składników. Uformować kulę, owinąć folią spożywczą i schłodzić przez 30 min. Po tym czasie, lekko podsypując mąką (tylko odrobina!) rozwałkować ciasto na wielkość formy (ja użyłam foremki sylikonowej "kwiatuszek", około 25 cm. Inny rodzaj formy do tarty należy wysmarować masłem i oprószyć mąką). Przełożyć ciasto tak, aby pokryło spód i brzegi formy. Wstawić do lodówki na min. 2 godziny. Po tym czasie, nastawić piekarnik do 230*. Ciasto wyjąć z lodówki i ponakłuwać widelcem. Natychmiast wstawić do mocno rozgrzanego piekarnika. Jest to bardzo ważne.  
Bardzo zimne ciasto po zetknięciu z bardzo wysoką temperaturą "zetnie się", zachowa swój kształt, a nie rozpłynie (i spłynie z boków foremki).
Po 5-7 min. można zmniejszyć temperaturę do 200*. Jeśli brzegi ciasta zaczynają mocniej przyrumieniać się niż spód - przykryć je pociętą w paski np. folią aluminiową. Piec mazurka do lekkiego zezłocenia spodu - łącznie około 15-17 min. Wyjąć i wystudzić.
Słodzone mleko skondensowane umieścić w garnuszku z nieprzywierającym dnem. Na małym ogniu zagotować cały czas energicznie mieszając. Kiedy zacznie gęstnieć - konsystencja gęstej śmietany - natychmiast przelać masę na wypieczone ciasto. Odstawić do lekkiego przestudzenia.
W międzyczasie podprażyć migdały na patelni - mała moc palnika. Kiedy zaczną łapać lekko złoty kolor dodać 1 łyżeczkę cukru. Wstrząsnąć patelnią i delikatnie zamieszać. Kiedy cukier się rozpuści - odstawić patelnię na bok. Przestudzonymi migdałami udekorować jeszcze ciepłego mazurka. 
Brzegi ciasta można posmarować rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą i udekorować migdałami. Po wystudzeniu można ozdobić np. nadziewanymi czekoladowymi jajeczkami.

12 komentarzy:

  1. Jem oczami. Błagam o kawałeczek! Jakie to śliczne !

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny! Musi być pyszny !

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pięknie, a smakuje fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj kusisz kusisz. Lepszy niż z krówkowym kajmakiem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co porównywać :) O wiele lepszy - moim zdaniem oczywiście.

      Usuń
  5. Robilismy rok temu, w tym tez bedzie :) najlepszy mazurek na swiecie. Dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam mleko skondensowane w puszce niesłodzone.. dopiero teraz zauważyłam. Muszę iść jeszcze raz do sklepu, czy mogę go użyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma takiej możliwości, masa zupełnie nie wyjdzie. Trzeba kupić słodzone mleko skondensowane. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Kupilam juz dobre mleczko. Wyszedl śliczny i pyszny ! DZIĘKUJĘ! Na wielkanoc na pewno zrobię drugi raz. Polecam!

      Usuń
  7. Polecam. Robię co roku i nie wyobrażam sobie bez niego usiaść do świątecznego stołu

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz :)