Menu górne

Najlepsza Jajecznica na Skwarkach



Jajecznica  niby nic trudnego. Szybkie i proste śniadanie, które przygotowałoby nawet dziecko. 
Nie mniej, moja wersja wymaga odrobinę więcej czasu i pracy, ale jest 
to najsmaczniejsza jajecznica jaką można podać na rodzinne śniadanie. 
Na prawdziwych, dwużółtkowych jajkach... mmm jest delikatna, lekko ścięta, na domowych skwarkach.... Posypana szczypiorkiem, ze świeżym pieczywem smakuje najlepiej na świecie. 
U mnie jest zawsze na niedzielne śniadanie. 
Bardzo polecam!

 

Składniki na jajecznicę na skwarkach dla 4 osób:

Skwarki ze smalcem przełożyć na  dużą patelnię. Rozpuścić tłuszcz na minimalnej mocy palnika. Nadmiar smalcu odlać - można z powrotem do słoika, w którym go przechowujemy. Na patelni powinny zostać same ogrzane skwarki i niewielka ilość tłuszczu. W misce rozbełtać jajka ze szczyptą soli. Przelać na patelnię i podgrzewać na minimalnej mocy palnika, cały czas mieszając. Jajka będą się bardzo powoli ogrzewać, a z czasem zaczną ścinać. Trwa to około 5 minut. Ja wyłączam ogień kiedy jest jeszcze lekko płynna (nie lubię ściętej..). Przez jakiś czas mieszam na patelni, przekładam na talerze i posypuję szczypiorkiem. Jest przepyszna!


Polecam do takiej jajecznicy świeżutkie, domowe pieczywo:

http://natomamochote.blogspot.com/2018/04/maslany-chlebek-z-czosnkiem-cebulka-i.html#more
http://natomamochote.blogspot.com/2018/04/odrywany-chlebek-z-pieczarkami-serem-i.html
http://natomamochote.blogspot.com/2018/07/chleb-pszenno-owsiany-z-bardzo.html
https://natomamochote.blogspot.com/2019/03/puszyste-buki-z-chrupiaca-skorka.html
http://natomamochote.blogspot.com/2017/05/chleb-pszenno-owsiany.html
http://natomamochote.blogspot.com/2016/05/chleb-pszenny-najlepszy.html
http://natomamochote.blogspot.com/2018/08/buki-pszenne-z-sezamem.html
http://natomamochote.blogspot.com/2016/05/buki-nocne.html
https://natomamochote.blogspot.com/2018/03/chleb-pszenno-orkiszowy-na-maslance.html

20 komentarzy:

  1. Zaraz zrobię chociaż nie mam dwużułtkowych jajek. Bardzo lubię jajecznicę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam dwużółtkowe, ma zupełnie inny smak, konsystencję i kolor :)

      Usuń
  2. Ścięta jest najgorsza.. ta wygląda apetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, też nie lubię ściętej.. jest zbyt ciężka

      Usuń
  3. Zrobimy za tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam taką jajecznicę. Dawno nie jadłam na skwarkach. Dzięki za przypomnienie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszne nie tylko śniadanie ale i kolacja !

    OdpowiedzUsuń
  7. Delikatna bardzo. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest i u nas na niedzielne śniadanie :) pyszna

    OdpowiedzUsuń
  9. Boczek kupiony, będzie na pewno jutro na śniadanie. Wygląda rewelacyjnie. Teraz przypimniało mi sie ze muszę dokupić szczypiorek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobra, delikatna i wbrew pozorom lekka. Kiedyś czytałam, że lekko scięta właśnie taka jest, ale dopiero teraz zrobiłam. Zawsze za długo smażyłam na wiór. Człowiek uczy się całe życie :D A ja do kuchni mam dwie lewe ręce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham takie śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super. Najlepsza jaka moze byc

    OdpowiedzUsuń
  13. Niby jajecznica a jednak cos wiecej. Niby proste a latwo przesmazyc. Z pani przepisu wyszla cudowna, delikatna, lekka. Specjalnie kupiłam te jajka dwużółtkowe. Roznica jest ogromna. Skwarki niezastąpione. Zawsze mamy sloik w lodowce :) pozdrawiam Pani Paulinko !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz :)