Menu górne

Konfitura z Żurawiny

Nieziemsko zdrowa, lekko słodka, nie za kwaśna konfitura ze świeżej żurawiny. W tych pięknych, czerwonych owocach znajduje się mnóstwo minerałów i witamin, a także sporo błonnika. Przygotowanie kilku słoiczków jest szybkie i bardzo łatwe. Idealnie pasuje do różnego rodzaju serów (ja najbardziej lubię oczywiście ze smażonymi oscypkami), ale i mięs. Sprawdzi się i w słodkich wypiekach czy deserach - ja najbardziej lubię dodać ją do kisielu. Polecam!


Składniki na 3 słoiczki:
  • 500 g żurawiny
  • 1 szklanka wody
  • 2 szklanki cukru (lub mniej)
  • 1 jabłko
  • sok z 1 cytryny 
  • 1 płaska łyżeczka żelatyny (opcjonalnie)
Żelatynę zalać wodą tylko do przykrycia. Żurawinę umyć i przełożyć do garnka z grubym dnem. Wsypać cukier i wlać wodę. Zagotować. Połowę owoców od razu wyjąć cedzakową łyżką i odłożyć do miseczki. W garnku kontynuować gotowanie pozostałej żurawiny - na małym ogniu - z dodatkiem startego jabłka. Po około 15 min. dodać sok z cytryny. Zamieszać. Kiedy konfitura zacznie lekko gęstnieć dodać odłożoną żurawinę. Zagotować. Zdjąć z ognia i dodać napęczniałą żelatynę. Dobrze wymieszać i natychmiast napełniać wyparzone słoiczki. Mocno zakręcić i odstawić do góry dnem. Po około 2 godzinach ponownie odwrócić. Przechowywać w suchym, ciemnym i chłodnym miejscu.


Zobacz także:


http://natomamochote.blogspot.com/2017/10/konfitura-z-suszonej-zurawiny.html
 

1 komentarz:

  1. Cudowna :) nie to co te kupne nie wiadomo co z czym mieszane. Kolor ma zjawiskowy. Słodko-kwasna z lekka nuta orzezwienia. Smaruje nią kanapki z serem pleśniowym :) pycha

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz :)