Menu górne

Faworki - Lekkie i Chrupiące, Najlepsze

 
 
 
 

Kruche i Chrupiące, delikatne i lekkie, obsypane cukrem pudrem najlepsze domowe faworki według przepisu mojej mamy. Nie zgadzam się z opiniami, że ich przygotowanie jest trudne i bardzo czasochłonne. Pomijając wybijanie ciasta wałkiem, to czysta przyjemność. Zresztą, warte są każdej pracy :) Przekonacie się sami.
Faworki znane także jako Chrust smażone są zazwyczaj na Tłusty Czwartek i Ostatki. 
W te dni, zaraz obok pączków (tutaj przepisy) nie może ich zabraknąć na stole. 
 Bardzo, bardzo polecam!

 
 

Składniki na 2 bardzo duże talerze faworków:



+ koniecznie cukier puder do obsypania faworków!


Mąkę dwukrotnie przesiać do dużej miski. Dodać żółtka, śmietanę, sól - zagnieść ciasto stopniowo dolewając spirytus.  Wyrabiać ciasto około 5-8 min. - można mikserem z hakami do ciasta drożdżowego. Po tym czasie owinąć ciasto folią i odłożyć na 30 min. - temperatura pokojowa. Następnie należy wyjąć ciasto z foli - uderzać w nie mocno wałkiem. Składać na pół, ponownie ubijać wałkiem. I tak przez mniej więcej 10 min. Składanie i ubijanie ciasta powoduje, że faworki będą dobrze napowietrzone, a przez to bardzo lekkie i chrupiące. Ciasto ponownie owinąć folią i schłodzić przez 30 min. w lodówce. Następnie podzielić ciasto na dwie części. Jedną pozostawić w foli w lodówce, a drugą przełożyć na stolnicę. Podsypując mąką należy go rozwałkować na jak najcieńszy się da placek.
Cieniutkie ciasto trzeba pociąć na paski np. 2x7 cm (ale kto to mierzy :D) lub jakiej długości faworki chcecie, mogą być dłuższe, krótsze. Każdy pasek naciąć na środku, lekko rozciągnąć w dłoniach i przez powstały otwór przewinąć końce.



Smażyć krótko, partiami, na rozgrzanym smalcu do zezłocenia z obu stron. Odsączyć na ręczniku papierowym.

Lekko przestudzone posypać cukrem pudrem.

Tak samo postąpić z ciastem pozostawionym w lodówce.*

*Rozwałkowane ciasto na faworki nie może zbyt długo leżeć i czekać na smażenie (trudno je wtedy rozciągnąć w dłoniach, szybko wysycha, a faworki tracą na jakości).




Polecam również:


https://natomamochote.blogspot.com/2017/01/najlepsze-domowe-paczki.html



http://natomamochote.blogspot.com/2017/02/paczki-z-bita-smietana.html



https://natomamochote.blogspot.com/2019/02/mae-paczuszki-z-marmolada.html


https://natomamochote.blogspot.com/2019/02/paczki-z-czekolada.html





https://natomamochote.blogspot.com/2019/02/paczki-z-marmolada-rozana-i-lukrem.html




http://natomamochote.blogspot.com/2018/02/paczki-z-malinami-i-rumowym-lukrem.html



http://natomamochote.blogspot.com/2017/12/kostka-hiszpanska.html

Ptysie z Kremem Ptysiowym

http://natomamochote.blogspot.com/2016/06/ptysie-z-kremem-ptysiowym.html



http://natomamochote.blogspot.com/2018/02/paczki-z-kremem-i-polewa-ajerkoniakowa.html




http://natomamochote.blogspot.com/2018/02/domowy-gesty-ajerkoniak.html










12 komentarzy:

  1. Zrobiłam i wyszły pyszniutkie, kruche tak jak powinny. Takie jak ja pamiętam z dzieciństwa i mam nadzieje ze moje dzieci te tez zapamiętają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam masę słodkich kulinarnych wspomnień :) Bardzo się cieszę, że smakowały :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Lekkie i nie tłuste - magia. Nie wiem czy teraz mi tak po prostu wyszły. . Ale to chyba kwestia dobrego przepisu :) pysznie chrupią

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze faworki na świecie! Wybijanie ciasta zostawiłam teściówi. Spisał się na medal bo miały miliony pęcherzyków powietrza. Pyszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jak zaangażować rodzinę do pomocy :) Jeśli miały dużo pęcherzyków powietrza to wybił ciasto na medal! :)

      Usuń
  4. Robię faworki z tego przepisu odkąd pojawił się na blogu. Cudowne ciasto. Nie ma z nim problemów. Smażyłam na smalcu i wyszły lekkie, chrupiące. Niektóre, te bardzo długie same przelamuwaly się w dłoniach na pół. Rozpływają się w ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mi też się te dłuższe same łamią w rękach :) Kruchutkie i delikatne - jak na faworki przystało :)

      Usuń
  5. Faworki znikające w ustach. Przepis bardzo dobry, proszę podziękować mamie i dziękuję Pani za podzielenie się nim z nami. Uśmiechy pojawiły się w całej rodzinie. PYSZNEEE !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kruche, delikatniusie. Pierwszy raz jadłam tak wspaniale faworki. Wszyscy pytali o przepis. Bilam ciasto długo i postepowalam według przepisu - warto się pomeczyc.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz :)