Menu górne

Ptysie z Kremem Ptysiowym


Dziś Dzień Ojca. Jednak wiedziałam, że akurat tego dnia nie będę miała czasu na eksperymenty w kuchni, szukanie pomysłów na coś słodkiego – to dziś broniłam (obroniłam!) pracę magisterską z psychologii. Zatem postanowiłam kupić ptysie w sprawdzonej, dobrej cukierni. 
Niestety okazało się, że akurat tego nie ma… jednak wierzcie lub nie – po usłyszeniu, że dziś zdobyłam tytuł magistra, a mój tata uwielbia krem ptysiowy, na który nie mogę znaleźć przepisu, przemiła Pani zdradziła mi jego składniki jak i sposób przygotowania  <3 żebym sama mogła zrobić ptysie tacie.
Mój tata uwielbia kremy, a ja obiecałam sobie, że kiedyś zrobię dla niego prawdziwy krem ptysiowy, nie taki a’la ptysiowy, ale taki lepki, gęsty, leciutko kwaskowy – właśnie taki, jak w ptysiach z dobrych cukierni. 
Długo, bardzo długo szukałam odpowiedniego przepisu i wykonywałam całą masę prób, które zazwyczaj kończyły się ptysiami z bitą śmietaną, creme patissiere, truskawkową pianką lub kremem z ubitych białek z tężejąca galaretką – to było mimo wszystko najbliższe temu efektowi o który mi chodziło, do dziś! 
Poniżej przedstawiam przepis na doskonałe, najlepsze, wymarzone Ptysie z Prawdziwym Ptysiowym Kremem (żółtka można zużyć do np. lodów waniliowych o smaku HIT) Mój tata był zachwycony. Bardzo polecam!

Składniki na Ciasto Parzone:
  • 1 szklanka maki
  • 1 szklanka wody
  • 4 jajka
  • 80 g masła / margaryny
W rondelku zagotować wodę z masłem.  Zmniejszyć moc palnika do minimum. Dodać mąkę i energicznie mieszać – masa zacznie błyskawicznie gęstnieć. Nie ściągać z palnika przez 2 minuty. Mieszać, aż składniki połączą się tworząc gładką kulkę (albo „kluchę”;) Można dla pewności na końcu krotko zmiksować mikserem. Odłożyć do wystudzenia. Do chłodnej masy dodawać jajka, jedno po drugim i po każdym dodaniu dobrze zmiksować. Ciasto na ptysie powinno być jednolite. Umieścić ciasto w rękawie cukierniczym i wyciskać ptysie na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę. Piec w nagrzanym piekarniku do 200* przez 25-30 min (duże ptysie – jak ze sklepu, 35 min.) Wystudzić na kratce. Ptysie są puste w środku. Należy je przeciąć na pół i wypełnić kremem ptysiowym.

Składniki na Krem Ptysiowy:

(jak z najlepszej cukierni)
  • 5 białek (żółtka można wykorzystać np. do przygotowania domowych lodów waniliowych o smaku HIT (przepis)
  • 1 1/3 szklanki cukru
  • ¾ szklanki wody (niepełne)
  • 2 łyżki soku z cytryny / odrobina kwasku cytrynowego
Z wody i cukru ugotować gesty syrop, do tzw. nitki Kiedy zanurzymy w nim łyżeczkę lub trzepaczkę po skapnięciu kilku pierwszych kropli, kolejna powinna ściekać powoli tworząc „nitkę”). W międzyczasie ubić białka na sztywną pianę. Miskę z białkami umieścić nad garnkiem z gotująca się na małym ogniu wodą i dalej ubijać na parze. Powoli dolewać gesty, gorący syrop. Na końcu dodać 1-2 łyżki soku z cytryny lub kwasek (wedle uznania, chodzi o to, aby krem nie był zbyt mdły, ale także nie kwaśny). Następnie ubijać na parze białka przez około 20 minut. Masa z każdą minutą będzie bardziej gładka, gęstsza, bardziej zwarta, a jednocześnie puszysta. Jeszcze ciepłym kremem można napełniać wystudzone i przekrojone ciasto parzone. Krem nakładać można za pomocą rękawa cukierniczego lub łyżką. Schłodzić przez 2 godziny. Gotowe ptysie posypać cukrem pudrem.

2 komentarze:

  1. U nas były zamiast pączków na Ostatki i potwierdzam - krem jak z najlepszych ptysiów z bardzo dobrych cukierni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, długo szukałam przepisu na ten krem i w końcu znalazłam go u samego źródła :)

      Usuń