Menu górne

Smażony Karp w Marynacie Koperkowo-Cebulowej


Tak dobrego Karpia jeszcze nie jadłam. To mój nowy, ulubiony przepis. A oto i jego historia. Kiedy byłam z tatą w jednym ze sklepów na zakupach przedświątecznych zostaliśmy zaproszeni na degustację Karpia Smażonego. Był pyszny! Pani, która smażyła rybę - wprawdzie niechętnie - podzieliła się przepisem na marynatę. Mówiła, że w ten sposób od lat przygotowuje Karpia w domu. Ja skorzystałam z tego przepisu po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Ryba jest delikatniutka, soczysta, a smak?  Obłędny, marynata uwydatnia to co w tej świątecznej rybie najlepsze. 
Bardzo polecam! 

  
Składniki:
  • 9 dzwonków Karpia
  • 1 łyżeczka przyprawy do kurczaka
  • 1 pęczek koperku
  • 2 średnie cebule
  • olej
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki mleka
  • bułka tarta
  • sól
Cebulę pokroić w piórka, koperek posiekać. Karpia zamarynować w tak przygotowanej cebuli, koperku i przyprawie do kurczaka. Dodać 2 szczypty soli. Wymieszać. Przełożyć do miski, zakryć folią spożywczą i odstawić na minimum 1 dzień (ja marynowałam 2 dni).

Po tym czasie cebulę usunąć. Jajko rozbełtać z mlekiem dodając 1-2 szczypty soli. Zamoczyć każdy kawałek ryby w jajku, następnie w bułce i przełożyć na mocno rozgrzany tłuszcz. Zmniejszyć płomień i smażyć do zarumienienia z obu stron. Przełożyć na ręcznik papierowy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz