Menu górne

Cranachan


Cranachan to tradycyjny, wybitny w prostocie, przesmaczny szkocki deser. 
Dawniej jego pojawienie się na stole podkreślało ważność uroczystości. 
Chociaż zwyczaj ten trwa i do dziś, Cranachan jest równie często spożywany bez okazyjnie. Latem, w sezonie na świeże owoce, ale i zimą, szczególnie w okresie Świąt Bożego Narodzenia, na rozgrzewkę. Nic zresztą dziwnego, ponieważ jego istotnym składnikiem jest dobra szkocka Whisky. Z dodatkiem płatków owsianych, które dzięki podprażeniu zyskują orzechowy smak, a także miodu, bitej śmietany (czy szkockiego sera "crowdie"), malin i maślanych ciasteczek smakuje wyjątkowo. Poszczególne warstwy pasują do siebie idealnie. Można by powiedzieć, że to deser "delikatny z pazurem" ;) Szkoci podają go w pucharkach, w wersji "warstwowej", albo od razu wszystko ze sobą mieszają i dekorują owocami. Niektórzy dodają whisky do płatków, a inni do kremu. Ja zrobiłam jak zwykle "po swojemu". Przepis podpatrzyłam w programie Paula Hollywooda - lekko go zmodyfikowałam ;) 
Polecam!



Składniki na 4 pucharki:
  • 1 i 1/3 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki szkockiej Whisky
  • 4-5 łyżki miodu
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 100 g serka mascarpone (lub szkockiego "crowdie" czy serka naturalnego)
  • 1 łyżeczka żelatyny deserowej (opcjonalnie)
  • 500 g malin 

+ kilka maślanych / owsianych ciasteczek (ja pominęłam, gdyż płatki wyszły za dobre :D i chciałam rozkoszować się tylko ich smakiem)
+ użyłam trochę borówki do dekoracji
Płatki owsiane przesypać na suchą patelnię i uprażyć - nie spalić, będą gorzkie. Przesypać do miski. Dodać 1 łyżkę miodu, wymieszać. Dodać whisky, wymieszać (może zabulgotać, płatki są gorące). Przykryć talerzem / pokrywką (ja umieściłam płatki w pojemniku próżniowym). Pozostawić do wystudzenia, a następnie wstawić do lodówki na min. 10 godzin. Co jakiś czas zamieszać. Płatki powinny wypić całe whisky ;) Po kilku godzinach można spróbować i ewentualnie dolać alkoholu lub dodać odrobiny miodu - jednak nie powinny być wyraźnie słodkie!
Po tym czasie, śmietankę i mascarpone ubić razem na sztywno pod koniec dodając 3-4 łyżki miodu (lub więcej). 
Ja dodatkowo na koniec wmiksowałam też niewielką ilość żelatyny deserowej ( z racji upałów).
W pucharkach umieszczać kolejno: maliny, płatki, krem, płatki, krem, maliny, płatki, krem. Schłodzić przez min. 1 godz. 
Przed podaniem, Szkoci dekorują deser malinami i wciskają w niego kilka maślanych / owsianych ciasteczek. 

3 komentarze:

  1. Smakuje genialnie :) dodałam więcej alkoholu, na wierzch poruszyłam tez ciastka i zrobiłam z samymi malinami. O ten ser crowdie chyba u nas trudno to zrobiłam pół na pół z bitą śmietaną i mascarpone. Deser do powtarzania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj rozgrzewa :) Prażone płatki to hit, ciekawe jakby smakowały takie w owsiance :) Może orzechowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie próbowałam, ale na pewno smakować będzie inaczej ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za komentarz :)